Nie piszę, komentuję…
Będę komentował wasze wpisy na wordpress i nie będę pisał własnych. Zostaje przy GSie. Swojego zdanie o gramie nie zmienię, ale musi ktoś tam pozostać.
Krótko tam jestem i nie mogę tak uciec. Zbyt dużo tam osób pisze o byle czym. Moim skromnym zdaniem płodzenie na dwóch blogach naraz nie ma sensu. Co mi z tego przyjdzie?
Więc o moje komenty nie musicie się martwić. Przeniosę się tutaj jeśli na gramie mi coś zrobią albo nie będę miał już dla kogo pisać (i tak dużo osób odeszło).

styczeń 2, 2008 @ 18:32
Mam nadzieję, że szybko przejrzysz na oczy i zobaczysz co lepsze
styczeń 2, 2008 @ 18:35
sraj na tamten serwis. Nie wiem po jakiego tam piszesz.
styczeń 2, 2008 @ 18:56
OK jeszcze się zastanowię, ale nie rozumie tego, że niektórzy prowadzą dwa blogi.
styczeń 2, 2008 @ 19:02
Tam i tak nie docenią twoich wpisów choćby o MGS.
styczeń 2, 2008 @ 19:10
Może przeniosę się tutaj, ale będę pisał tylko głównie o MGS i FF czy GT. Tak to nie ma sensu. Zobaczę jeszcze.
styczeń 2, 2008 @ 21:20
A czymże niby worldpress róźni się od GS-ów…? Tym, że tam wszyscy grają, a tutaj mamy zbieraninę różnych form piśmiennictwa. Poza tym nic się nie zmieniło – wiecie dlaczego? Bo przenieśli się Ci sami.
styczeń 3, 2008 @ 0:19
Komentuj, komentuj… w końcu i Ciebie skomentują!
styczeń 3, 2008 @ 18:20
Thompson – a co miało się zmienić? Chyba o to chodziło. Przenieść się z frajerskiego serwisu na normalny bez ograniczeń.